Jak sen powracają, ciągną zabijają spokój.

Brzmią w uszach strumieniem grającym na harfie ciemności.

Przemawiają ścianami pod dotykiem światła

Rozbudzone i tętniące życiem, zamierają w ślepych rozwartych źrenicach.

Wpływają do serca dźwiękami wód północy.

 

Daria 1991